sobota, 24 stycznia
Aktualności

Gorący grudzień

  Ale w ten weekend się działo. Żołyńska Grupa Biegowa „ZOŚKA” po raz 5. zorganizowała Żołyńskie Wyzwanie Biegowe, a w jego ramach 3 rywalizacje: na 13 km biegowo (bieg główny), na 5 km (bieg towarzyszący) oraz na 5 km Nordic Walking. Łącznie we wszystkich dystansach wzięło udział około 250 osób.

  Na dystansie 13 km reprezentował nas Rafał Piejko. Ukończył ten dystans w czasie 1 godz. 1 min. 11 sek. Na 5 km reprezentowali nas zaś Paulina Mikus oraz Waldemar Jandziński. Paulina nie miała sobie równych i wygrała rywalizację z czasem 23 min. 58 sek.. Waldek przebiegł ten dystans z czasem 25 min. 56 sek.

  W ubiegłą sobotę odbył się Bieg dla Życia, w którym uczestnicy biegną w jednej grupie (wspólnocie) pokazując jak ważne jest dla nich życie. Tegoroczna trasa prowadziła z Jarosławia do Markowej i liczyła ponad 40 kilometów. W tym roku naszym rodzynkiem podczas tego wydarzenia był Paweł Ciuba.

  W niedzielę Wacław Mucha brał udział w Gminnym Charytatywnym Biegu Mikołajkowym w Nehrybce. Rywalizacja sportowa odbywała się na dystansie 1500 metrów i Wacek wygrał tę rywalizację. Obok biegu była zorganizowana zbiórka dla Wiolety. Udało się uzbierać 6500 zł, co przerosło oczekiwania organizatorów.

  Niedzielne rywalizacje kończymy w malowniczej i nowoczesnej Walencji, która kilka dni temu była europejską, a nawet światową stolicą maratonu. Maratón Valencia Trinidad Alfonso Zurich przyciągnął 36 tysięcy biegaczy, w tym ponad tysiąc Polaków, a wśród nich trzech Sokołów. Zaczynamy od Kamila Motyki, który pobiegł lepiej niż wielu stawiało i w fenomenalnym stylu przebiegł maraton z życiowym wynikiem 2 godz. 44 min. 34 sek. Drugim z naszych w Hiszpanii był Mateusz Mikus, który w bardzo dobrym stylu po raz kolejny w tym roku przebiegł trasę maratonu z rezultatem 3 godz. 12 min. 15 sek. Trzecim Sokołem pięknie latającym po walenckich ulicach był Krzysztof Makarski, który finiszował na niebieskim dywanie z wynikiem 3 godz. 30 min. 26 sek.

   Nietypowo, bo we wtorek odbył się Growthpoint Properties Sundowner 10 km 2025 czyli bieg na 10 km w Kapsztadzie, w którym była właśnie Marta Oronowicz. Jak twierdzi „przy okazji” pobiegła ten bieg. Było gorąco i wietrznie, bo Kapsztad jest położony w Republice Południowej Afryki nad Oceanem Atlantyckim. Marta jak zwykle w formie uzyskała niesamowity wynik 40 min. 23 sek., skromnie twierdząc, że było z wiatrem.

  Wiem… my też nie spodziewaliśmy się, że w tej relacji polecimy na koniec świata, ale z takimi Sokołami wszystko jest możliwe. W najbliższy weekend wracamy na nasze podwórko i widzimy się podczas Wyszehradzki Ultramaraton Twierdza Przemyśl.