To był absolutnie wyjątkowy, pełen skrajnych emocji weekend! Nasze Sokoły tradycyjnie stawiły się na starcie biorąc udział w lokalnych jak i ogólnopolskich zawodach – udowadniając, że granice istnieją tylko w naszych głowach.
Niedzielny poranek zaczynamy od stolicy opanowanej przez ponad 11 tysięcy biegaczy na trasie 48. Maratonu Warszawskiego
(a łącznie z Warszawską Dychą aż 14 tysięcy zawodników!) Tegoroczna edycja zapisze się w pamięci jako największy maraton rozegrany dotąd w Polsce!
Rekordowa frekwencja, tysiące zrealizowanych marzeń, pobite życiówki i setki litrów wylanego potu na warszawskim asfalcie. Od startu, przez widowiskowy bieg Mostem Poniatowskiego, aż po upragnioną metę – energia w mieście była po prostu niesamowita! Dla jednych był to debiut, dla innych walka o sekundy, a każdy, kto przekroczył tę linię, jest prawdziwym zwycięzcą! 🏆 A tak poradzili sobie z królewskim nasi reprezentanci: Paweł Pieszko (03:53:40), Wojciech Zięba (4:37:35), Dominik Kindlik (4:39:18), Marcin Nazarewicz (5:32:17) – debiut, Jolanta Hyś (5:51:58) – debiut. Nasi
zawodnicy w Warszawie wyruszyli na trasę w czarnych opaskach jako symbol żałoby, pamięci oraz głębokiej solidarności z ofiarami tragicznego wydarzenia w jarosławskim Opactwie.
Kiedy tysiące maratończyków zmagało się z trasą 42 kilometrów, godzinę później miasto eksplodowało czystą energią. Na trasę ruszyli biegacze z Nice To Fit You Warszawskiej Dychy, a okolice ul. Świętokrzyskiej zamieniły się w rzekę ludzi. Wśród gęstych tłumów
dwójka naszych Sokołów – Grzegorz Tarnowski (41:46) i Jakub Bukowski (1:08:48), którzy tego dnia delektowali się biegowym świętem finiszując dumnie obok Pałacu Kultury i Nauki.
Z Warszawy powracamy na malownicze tereny Nowin Horynieckich gdzie rozegrano VIII edycję Leśnego Biegu do Źródeł, który przyciągnął rzesze miłośników aktywnego wypoczynku, którzy chcieli pożegnać wrzesień w sportowym stylu.
Start i meta zostały tradycyjnie zlokalizowane na placu przy urokliwej Chacie Pielgrzyma, tuż obok słynnej Kapliczki na Wodzie, a trasa wiodąca przez gęste, mieniące się jesiennymi barwami lasy Roztocza okazała się bardzo wymagająca. Walka o zwycięstwo w biegu głównym na ok. 10 km miała jednego bohatera – Michała Naspińskiego, który nie dał rywalom szans narzucając od startu mocne tempo, finiszując z czasem 39:28 – zachowując bezpieczną przewagę.
Całość relacji kończymy w Rzeszowie podczas Festiwalu Biegowego Pratt & Whitney, który zgromadził na starcie blisko 2 tys. uczestników. Rywalizacja toczyła się w rejonie Centrum Kulturalno-Handlowego Millenium Hall oraz Alei Kopisto, gdzie zlokalizowano miasteczko biegowe, start oraz metę. Na krótszym dystansie (5km) nasz przedstawiciel Krzysztof Cebulak finiszował z czasem 28:19, natomiast w biegu głównym (10km) nasza trójka uzyskała bardzo dobre wyniki finiszując odpowiednio: Adam Osiński (41:41), Joanna Maziarka-Cebulak (49:09) i Justyna Nieleda (57:22).
❤️ Ogromne brawa dla naszych zawodników! Jesteście wielcy!



















