Tym razem relację zaczynamy w Medyni Głogowskiej, gdzie odbył się III Bieg Garncarskim Szlakiem. Medynia Głogowska i sąsiadujące z nią miejscowości tworzyły niegdyś zagłębie garncarskie wraz z wieloma pracowniami. Dziś działa Ośrodek Garncarski MEDYNIA czynny cały rok, w którym mogą pracować rzemieślnicy ze starszego i młodszego pokolenia. To właśnie tam, w miejscu unikatowego dziedzictwa odbyło się biegowe wydarzenie.
W biegu na 10 km nasza reprezentacja spisała się niesamowicie. Jako 3-ci zawodnik w kategorii OPEN mężczyzn zawody
ukończył Wiesław Sęk ze świetnym czasem 41:45. Jako 10-ty na metę przybiegł
Kacper Pattak, stając na 3-cim miejscu podium w kategorii wiekowej. Naszą trójkę zwieńczyła Karolina Kucza, która z zaczem 45:50 wygrała całe zawody w kategorii OPEN kobiet.
Z Medyni przenosimy się dalej na północ naszego województwa, gdzie w okolicy Stalowej Woli odbył się po raz V Bieg Miejscami Pamięci Kochany. Jastkowickie Stowarzyszenie kulturalno-historyczne
Dziedzictwo i Pamięć zorganizowało leśny bieg na około 10 km, w którym uczestniczyło ponad 100 biegaczy. Wśród nich Paulina Mikus i Waldemar Jandziński . Paulina ukończyła rywalizację z czasem 51:40 jako najlepsza w kategorii K30-39. Waldemar ukończył zaś rywalizację z czasem 57:58.
Dziedzictwo i Pamięć zorganizowało leśny bieg na około 10 km, w którym uczestniczyło ponad 100 biegaczy. Wśród nich Paulina Mikus i Waldemar Jandziński . Paulina ukończyła rywalizację z czasem 51:40 jako najlepsza w kategorii K30-39. Waldemar ukończył zaś rywalizację z czasem 57:58.
W sobotni wieczór w Warszawie odbywał się 10. WizzAir Nocny Półmaraton Praski, na który wybrali się Jacek Maślanka i Paweł Jakuszewski. Niezwykle szybką trasę wykorzystali znakomicie. Paweł pokonał ją w czasie 1:27:02 ustanawiając swój rekord życiowy, a 3 minuty później z czasem 1:30:37
półmaraton kończy Jacek Maślanka, którego to jeden z ostatnich przystanków przed maratonem w Lublanie, za który będziemy mocno trzymać kciuki.
półmaraton kończy Jacek Maślanka, którego to jeden z ostatnich przystanków przed maratonem w Lublanie, za który będziemy mocno trzymać kciuki.
W sobotę na Kaszubach Rafał Piejko wziął udział w ciekawym wydarzeniu „Człowiek kontra Koń”. Około 21-kilometrowa trasa prowadziła po kaszubskich pagórkach, z łączną sumą 400 metrów przewyższeń. Rywalizacja pokazała, że konie w tym wypadku były poza
zasięgiem człowieka. Całe szczęście była osobna kwalifikacja. Wśród biegaczy Rafał zajął 4-te miejsce i 3-cie miejsce w kategorii wiekowej.
zasięgiem człowieka. Całe szczęście była osobna kwalifikacja. Wśród biegaczy Rafał zajął 4-te miejsce i 3-cie miejsce w kategorii wiekowej.
W niedzielę Rafał kontynuuje swoje północne wojaże. Tym razem wziął udział w 63. Bieg Westerplatte, czyli najdłużej nieprzerwanie odbywającego się biegu na 10 km w Polsce. Organizatorzy
zgromadzili ponad 3 tysiące biegaczy z całej Polski. Trasa rozpoczynała się na półwyspie Westerplatte, a kończyła w Polsat Plus Arena Gdańsk. Rafał ukończył bieg ze świetnym czasem 42:25, czyli nowym rekordem życiowym na 10 km.
zgromadzili ponad 3 tysiące biegaczy z całej Polski. Trasa rozpoczynała się na półwyspie Westerplatte, a kończyła w Polsat Plus Arena Gdańsk. Rafał ukończył bieg ze świetnym czasem 42:25, czyli nowym rekordem życiowym na 10 km.
„Leśne ścieżki, sportowa energia i wyjątkowa atmosfera”- tak organizatorzy Bratkowickiego Trailu na dystansie niemalże 11 km zachęcali do wzięcia udziału w wydarzeniu. Nasz reprezentant Marcin Kruba zwyciężył cały bieg z rewelacyjnym czasem 38:14 nie pozostawiając pozostałym biegaczom cienia wątpliwości, kto tego dnia był na tej trasie najszybszy.
Na koniec relacji wracamy do Bud Głogowskich, gdzie odbyło się wydarzenie „Biegam i Wspieram” 2025. Obok propagowania biegania celem organizatorów było propagowanie
pozytywnego wizerunku osób z niepełnosprawnościami i wolontariatu oraz przeciwdziałanie uzależnieniom u dzieci, młodzieży i dorosłych. Wśród kilkudziesięciu biegaczy naszą grupę na trasie blisko 21 kilometrów reprezentowali Tomasz Streit, Grzegorz Tarnowski i Jacek Szymuś. Tomek ukończył rywalizację z czasem 1:26:50 kończąc rywalizację w TOP 10 i na 2-gi miejscu w kategorii M40. Grzegorz i Jacek kończą rywalizację odpowiednio z czasem: 1:33:10 oraz 1:36:23.
W nadchodzący weekend kolejny Przemyski Bieg Uliczny Przemyska Dycha i zapewne wiele więcej. Do zobaczenia!!















