Raport biegowy rozpoczynamy od Bieg Kobiet – Zawsze PierWsi, który odbył się 15 maja w Przemyślu. Celem biegu była profilaktyka zdrowotna poświęcona edukacji kobiet i zachęcanie do badań profilaktycznych nowotworów piersi oraz raka szyjki macicy. W akcji wzięła udział nasz koleżanka klubowa Justyna Nieleda.
Sobota to VIII Bieg Rysia w Dukli na dystansie 15km – wymagające zawody, które na pewno nie można nazwać biegiem ulicznym.
Organizatorzy zadbali o odpowiedni poziom trudności, a biegacze tradycyjnie dostali podbieg pod
szczyt Góry Cergowej, poprowadzony obok wieży widokowej. W tych niełatwych warunkach świetnie spisał się nasz weteran Andrzej Trzonek, który wyraźnie polubił te zawody, a w tym roku uplasował się z czasem 1:41:28 na 2-giej pozycji w swojej kategorii wiekowej.
Sobotni wieczór kończymy Dynowską ZaDyszką – kultową imprezą, która z roku na rok mocno się rozrasta. W tym roku podczas dwunastej edycji w biegu głównym na 10 km wystartowało ponad 550 zawodników. Co sprawia, że bieg jest
wyjątkowy, a słynny podbieg z premią górską na ul. Podgórskiej urósł niemal do rangi legendy? Postanowiliśmy to sprawdzić, a na starcie stanęła ósemka Sokołów. Najszybciej z naszych trasę
dyszki pokonał Tomasz Streit (41:13), tuż za nim finiszował Adam Osiński (41:53) i kolejno Paweł Pieszko (42:33). Wśród kobiet najszybszą z Sokolic okazała się Karolina Kucza (42:48) zajmując świetne trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej kobiet. Następni nasi zawodnicy zameldowali się z czasami: Małgorzata Michno (52:25),
Marta Jop (52:30) i Adam Zamorski (54:14).
W ramach Dynowskiej Zadyszki odbył się bieg dla dzieci pod nazwą MINI ZaDyszka. Dystans to tylko 400 metrów, dlatego każdy mały uczestnik spokojnie dał sobie radę w tym nasz Ignaś Hendzel. Podczas takich zawodów nie ma zwycięzców ani pokonanych. Liczy się przede wszystkim dobra zabawa, uśmiech i radość na mecie! Start, doping kibiców i ogromna satysfakcja to właśnie tutaj rodzą się pierwsze sportowe pasje i piękne wspomnienia. „Bo każda wielka przygoda zaczyna się od pierwszego kroku!”
A już za tydzień czekają nas emocje maratońskie oraz rywalizacja w Żurawicy. Trzymajcie kciuki za naszych!
















