czwartek, 29 września
Aktualności

Duszek nie taki straszny

   Ducha Pogórza to tradycyjnie niezły wycisk po dzikich zakątkach Pogórza Przemysko Dynowskiego. Do wyboru kilka dystansów od Diabelskiej trzynastki poprzez Duszka (34 km), Ducha (68 km), Upiora (102 km) po Demona (204 km). Duch od kilku edycji buduje sobie markę jednego z trudniejszych biegów terenowych, gdzie nie ma żadnej taryfy ulgowej dla uczestników, a mimo to każdy chce przynajmniej raz tam pobiec i sprawdzić się.

  W tym roku nasi reprezentanci spróbowali swoich sił na Duszku, gdzie zawsze na biegaczy czekają niespodzianki w postaci trasy poprowadzonej strumieniem czy ostrej wspinaczki gęstymi zaroślami poza szlakiem turystycznym.  Całkowite przewyższenie Duszka to aż 1200 m up, co pozwala na niezłe zmęczenie i pełną satysfakcję z pokonania swoich słabości, a wysiłek rekompensują przepiękne krajobrazy, które na długo pozostają w pamięci.

  Na tej wymagającej trasie bardzo dobrze poradziła sobie nasza trzyosobowa ekipa, a  trasę Duszka najszybciej pokonuje Krzysiek Makarski z czasem 3:37:03, na kolejnych miejscach finiszują nasze Panie: Wiola Szablan z czasem 4:39:56 wbiega na metę jako szóstka kobieta, a następnie Marta Jop z czasem 5:24:58.  Czy za rok spróbują Ducha a może Upiora..? Kolejna impreza na tych trasach już w listopadzie podczas Ducha Lasu.

Serdecznie gratulujemy naszym Sokołom, sezon trwa, a przed nami kolejne starty. Wracamy do treningów na naszych górkach 🙂