środa, 27 października
Aktualności

Biegowe szaleństwo trwa !

   Przełom września i października to reaktywacja po rocznej absencji spowodowanej pandemią dwóch biegów, które od kilku lat na stałe wpisały się w nasz lokalny kalendarz i są punktem obowiązkowym jesiennych startów. To także czas kiedy na dobre rozkręca się jesienny sezon, odbywają się duże biegi uliczne i kultowe biegi terenowe cieszące się w naszym regionie sporym zainteresowaniem. 

   Jarosławskie Święto Biegowe powróciło 26 września br. i oprócz tradycyjnego biegu na 10 km zorganizowano również marsz nordic walking na dystansie 6,5 km oraz  Biegi Malucha dla najmłodszych miłośników ruchu na świeżym powietrzu. Dla biegaczy i chodziarzy przygotowano nową trasę ze startem i metą zlokalizowaną na przebudowanym Stadionie Miejskim im. Mieczysława Haspla przy ul. Piekarskiej. Na wszystkich, którzy ukończyli zawody czekały na mecie pamiątkowe medale, a najlepszych zawodników nagrodzono statuetkami. Najszybciej z Sokołów trasę 10 km pokonał nasz nowy klubowy kolega Wacek Mucha, który z czasem 39:12 zajął 4. miejsce open i pierwsze w swojej kategorii wiekowej, tuż za nim finiszował niezawodny Michal Naspiński z czasem 39:42 również wygrywając swoją kategorię.  Kolejno na metę wbiegali nasi reprezentanci: Jacek Maślanka (9. miejsce open, 2 miejsce w kategorii), Paweł Kmiecik (14. open i 3-ci w kategorii), Andrzej Trzonek (19 open i 3-ci w kategorii), Adam Zamorski (8-my w kategorii) oraz nasze Panie: Marta Jop (6. miejsce wśród kobiet i 1 miejsce w kategorii wiekowej) i Bernadetta Wasyliszyn (2 miejsce w kategorii wiekowej) i Boguś Socha (9-ty w kategorii).

   Tydzień później 2 października br. przenosimy się do kultowej już Czerniawki na VI Bieg Biegam Bo Lubię Lasy, gdzie tradycyjnie do wyboru są dwie trasy: 6 km i 12 km, a my jak zawsze jesteśmy mocną ekipą. Impreza organizowana przez Nadleśnictwo Jarosław co roku przyciąga rzesze biegaczy kusząc atrakcyjną trasą i swojskimi klimatami oraz możliwością integracji różnych środowisk biegowych. Na krótszym dystansie bezkonkurencyjnie wygrywa Wacek Mucha z czasem 25:02, na czwartym miejscu finiszuje Andrzej Trzonek wygrywając swoją kategorię wiekową, tuż za nim melduje się Grzesiek Tarnowski również jako pierwszy w kategorii, a na ósmym miejscu w swojej kategorii  finiszuje Paweł Wojciechowski. Na dłuższym dystansie nasz kolega Adam Zamorski dociera na metę na 18-tym miejscu, a Bernadetta Wasyliszyn wygrywa swoją kategorię wiekową. Po biegu tradycyjnie uczestnicy mogli zakosztować tradycyjnych przysmaków przygotowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich z Miękisza Nowego.

 W tym samym czasie część z naszych reprezentantów spróbowała swoich sił stając na starcie biegu ultra poprowadzonego po urokliwych trasach czterech usytuowanych obok siebie gmin: Susiec, Krasnobród, Zwierzyniec i Józefów. Mowa oczywiście o UltraRoztoczu podczas, którego organizatorzy zadbali o to, by pokazać biegaczom najpiękniejsze zakątki Roztocza. Oprócz mijanych zalewów, rzek, pięknych lasów w rezerwatach i parku narodowym trasa wije się po polach, schodzi do ciemnych i wilgotnych wąwozów, przechodzi przez kamieniołomy, zagląda do zjawiskowych wsi i miasteczek, w których zatrzymał się czas. W tym roku mieliśmy przedstawicieli na dwóch trasach: UltraRoztocze 30 oraz UltraRoztocze 60. Na krótszym dystansie świetnie zaprezentowała się Marta Jop kończąc bieg z czasem 3:06:49, zaś wśród panów Boguś Socha dociera na metę po 3:40:50. Na dłuższym dystansie nasza czteroosobowa ekipa to mieszanka doświadczenia i debiutu.. Po raz pierwszy z takim kilometrażem zmierzyła się nasza koleżanka Wiola Szablan kończąc bieg z czasem 6:33:00, zaś wśród Panów najszybciej na mecie melduje się Krzysztof Makarski 6:21;57 a następnie nasi weterani Józek Zając i Paweł Ciuba.

 Na koniec tych wspaniałych zmagań przenosimy się na arenę maratońską do Katowic gdzie podczas Silesia Marathon nie mogło zabraknąć Kamila Motyki, który tym startem wraca do szybkiego biegania na królewskim dystansie. Na niełatwej trasie Kamil poradził sobie znakomicie finiszując z czasem 3:05:15.

   To były bardzo intensywne dwa tygodnie startów i rywalizacji, serdecznie gratulujemy Sokołom, a przed nami jesienna część sezonu i wiele ciekawych imprez, które mamy nadzieję odbędą się w tym roku bez przeszkód..